Archiwa tagu: dochody rentierskie

Marginalistyczny Janus* – czyli o dwóch obliczach nauki upadłej

(* – nie mylić z januszami marginalizmu typu Hausner)

Spora część zawartości wpisu została podwędzona z art. S. Williamsa.

W dzisiejszym odcinku spróbujmy ustalić, czy dwie wiodące memetyki prolo-fokkujące, tj. mizesologia i współczesna (pseudo)ekonomia neoklasyczna, które obydwie wyrosły na glebie XIX wiecznego marginalizmu, więcej łączy czy też dzieli.

Marginalizm (czy wg. nomenklatury Kakarota Handtke – walrasianizm) pojawił się na ekono-scenie niejako ad-hoc wkrótce po publikacji „Kapitału” Marksa. Dla niektórych ta koincydencja stanowić może przesłankę do twierdzenia, że rewolucji marginalistycznej przyświecała idea zanegowania i pogrzebania tezy klasyków, która źródeł wartości upatrywała w pracy najemnej, a którą Marks pociągnął o jeden krok za daleko [1]. Tzn. fakt, że pracę z zasady uprawia prolo-kompost, prowokować może pewne niewygodne skojarzenia czy pytania, np. skąd bierze się wartość dodana w kapitalizmie płynąca do kieszeni kapitalistów w postaci zysków, czy w ogóle tak naprawdę komu czy czyim nakładom wysiłku zawdzięczamy możliwość konsumowania gadżetów.

W odniesieniu do fabrykantów istnienie przechwytywanej przez nich działki zysku można było próbować jeszcze wytłumaczyć ich własnymi nakładami pracy organizacyjnej, renty posiadaczy ziemskich – „nakładami pracy na jej ulepszenie” (wink-wink), natomiast jeśli chodzi o usprawiedliwienie zysków kapitałowych (robienia pieniądza z pieniądza czyli algorytm M –> M+, z pominięciem towarów C),  nie istniała odpowiednio wiarygodna memetyka, która byłaby w stanie w sposób przekonujący zaprezentować ten rodzaj frirajderstwa jako coś wnoszącego jakąkolwiek wartość dodaną.

Czytaj dalej

Reklamy